Słowiańskie obrzędy, tradycje i czary na równonoc wiosenną

Jednym z ważniejszych świąt w tradycji wiosennej było Jare Święto, czyli po prostu Pierwszy Dzień Wiosny. Podczas jego obchodów czczono boga płodności Jaryłę.

Niektóre obrzędy przypominały dzisiejsze zabawy na Dzień Wagarowicza – chociażby topienie lub palenie marzanny. Jednak wiele ówczesnych tradycji nie jest już w ogóle praktykowanych. Związane były one między innymi z odprawianiem magicznych rytuałów i wypowiadaniu zaklęć, które odwoływały się do Matki Ziemi. Miały na celu zapewnienie urodzaju oraz pożywienia dla wszystkich i to przez cały rok. Nic dziwnego, że wraz z nadejściem równonocy wiosennej pojawiała się wielka radość. W końcu po okresie chłodów i mrozów ziemia mogła ponownie wydawać plony. Zresztą zniszczenie marzanny miało również wymiar magiczny. W ten sposób symbolicznie uśmiercano zimę. Następnie przechodzono do rytuałów związanych z powitaniem wiosny. Rozpalano ogniska, sadzono drzewka, zbierano zioła chroniące przed złymi duchami. W końcu odbywała się uczta. Podczas obchodów Jarego Święta wręczano sobie pisanki. Zwyczaj ten, podobnie jak wykonywaniem palm z bazi są obecnie elementami tradycji wielkanocnej. Jednak teraz nie zakopuje się resztek jedzenia, co praktykowane było zaraz po uczcie, aby Matka Ziemia pomnożyła przyszłe plony.

Z artrologicznego punktu widzenia równonoc wiosenna ma miejsce, kiedy Ziemia przekroczy punkt na własnej orbicie. Słońce przecina równik niebieski i ma to miejsce w z 20 na 21 marca. W związku z tym biegun północny znajduje się wówczas bliżej Słońca, a południowy dalej i na półkuli północnej zaczyna się wiosna. Jest to też początek zodiakalnego Barana. W dzisiejszych czasach obchody Pierwszego Dnia Wiosny są mniej huczne niż kiedyś. Jednak oczywiście wszyscy bardzo się cieszą, że nadchodzą w kocu cieplejsze dni. Jest to szczególnie dobrze widoczne, kiedy obserwuje się uczniów kolorowo poprzebieranych na Dzień Wagarowicza. Jednak pomimo ustanowienia tego nieformalnego święta przez młode osoby, wcale nie trzeba opuszczać lekcji. W wielu szkołach organizowane są rozmaite ciekawe zajęcia i z pewnością nie trzeba się bać kartkówek czy odpytywania.